5 najmociejszych wydawców planszówek na Kickstarterze

kickstarter-tabletop-creators-main

Przeciętna Jane, Hans a ostatnio też Takashi, może stworzyć na Kickstarterze swój wymarzony projekt planszówki i przy pomyślnych wiatrach zakończyć go sukcesem. Ci, którym sam “sukces” nie wystarcza to prawdziwi tytani platformy. Weterani, którzy używają jej jak paliwa, napędzającego ich biznes. Mając na kontach dziesiątki udanych kampanii, z milionami dolarów zebranych od backerów, zajmują czołówkę miejsc w każdym niemal rankingu związanym z KS-em.

Dziś przyjrzymy się najsilniejszym graczom kategorii “tabletop” na Kickstarterze, zobaczymy jak działają i jeżeli to możliwe, poszukamy u nich odrobiny inspiracji.

5 – Monolith Board Games LLC – $10,899,245

Piąte miejsce naszego rankingu zajmuje Monolith, firma o czteroletniej historii, obecnie zajęta tworzeniem swojej trzeciej gry. Ich przepis na sukces jest prosty (i kosztowny). Polegają niemal w całości na popularnych licencjach, zdobywanych dzięki współpracy z Bombyx, wielkim francuskim wydawcą. Zaczęli od gry o Conanie Barbarzyńcy, która odniosła ogromny sukces i zebrała ponad 3 miliony zielonych banknotów.

Po Conanie, Monolithowi udało się zdobyć licencję na słynnego superbohatera w obcisłym czarnym stroju i zacząć pracę nad planszówką Batman: Gotham City Chronicles. Kampania niedawno dobiegła końca, a na konto twórców wpłynęło niemal 4 i pół miliona dolarów. Gracze mogli wybrać konkretne dodatki fabularne, każdy z własnymi figurkami niedostępnymi poza Kickstarterem. Średnio wpłacana kwota sięgała 320 dolarów od osoby, czyli wyjątkowo dużo jak na grę planszową.

4 – Dwarven Forge – $11,245,120

Produkty od Dwarven Forge nie są planszówkami, jeżeli mamy ściśle trzymać się definicji, a jedynie dodatkami do innych gier. Firma została założona w 1996 roku przez Stefana Pokornego, wieloletniego fana i gracza Dungeons & Dragons. Jako zdolny rzeźbiarz, Stefan zaczął zawodowo tworzyć tereny i lochy przydatne podczas zabawy przy D&D i innych podobnych produktach.

W 2013 roku Dwarven Forge po raz pierwszy odwiedziło Kickstartera i od tego czasu poświęcili się w całości sprzedawaniu tam miniaturowych podziemi. Duży nacisk kładą na dopasowywanie dekoracji do potrzeb kupującego (np. poprzez wystylizowanie ścian na marmurowe lub pokryte mchem). Większość ich produktów jest bardzo droga, ale za cenę nadrabiają wyjątkową jakością wykonania.

3 – Elan Lee – $11,998,250

Kickstarter uwielbia zaskakiwać. “Exploding Kittens” to wyjątkowo prosta karcianka, stworzona przez byłego twórcę gier na XBOXa. Gra pokazuje jak prosty pomysł może stać się fenomenem za sprawą humoru, absurdu i marketingu wirusowego z górnej półki. Ogromny wpływ na sukces projektu miała czteromilionowa społeczność na social mediach, skupiona wokół ilustratora gry – Matthew Boyd Inmana.

Hasło przewodnie gry to “Gra karciana dla ludzi, którzy lubią kotki i wybuchy i lasery i czasem kozy”. Exploding Kittens pomimo prostoty, zebrało ponad 8 milionów dolarów, a kolejny projekt Elana, “Bears vs Babies”, dobił do 3 milionów.

2 – Kingdom Death – $14,444,601

Zaszczytne drugie miejsce należy do Kingdom Death. W przeciwieństwie do innych dużych graczy, nie mają na koncie dziesiątek gier, a… jedną (o nazwie Kingdom Death). Przygodę z Kickstarterem zaczęli od zbiórki na  wykonanie figurek do gier planszowych.

Jak wytłumaczyć fenomen Kingdom Death? Przede wszystkim drogimi opcjami wspierania kampanii. Gra ma klimat wyjątkowo ekskluzywnego produktu. Podstawowa wersja kosztuje aż 400 dolarów, jednak jeżeli popatrzymy na pudełko z grą (może lepszym słowem byłaby “skrzynia”), cena zaczyna wydawać się uzasadniona. 18 figurek, 1000 kart, 400 ilustracji i inne elementy, które sprawią, że Twój stół zacznie wołać o pomoc.

1 – Cool Mini or Not – $40,724,286

Bezdyskusyjnie liderzy kickstarterowego wyścigu po planszówkowe dolary. Zaczynali jako twórcy figurek do gier, co widać nawet w ich najnowszych projektach. CMON opanowało do perfekcji strategię “figurkowej przynęty” i po mistrzowsku z niej korzysta. Statuetki z ich produktów działają jak magnes na backerów.

CMON przygotowało aż 29 projektów, 30 jeżeli doliczymy trwającą obecnie kampanię Zombicide: Invader. Większość ich gier zgarnia minimum milion dolarów wpłat na Kickstarterze chyba, że mówimy o serii Zombicide. Popularna gra figurkowa o roztrzaskiwaniu nieświeżych panów osiąga gigantyczne pułapy i doczekała się aż ośmiu części. I nie ma co ukrywać: figurki odgrywają ogromną rolę również tutaj.

Jakie wnioski wyciągamy z całego rankingu? Najmocniejsi wydawcy kładą wielki nacisk na wygląd swoich gier, co widać przede wszystkim po plastikowych elementach od lochów po bohaterów. Wysokie podstawowe wpłaty, oczywiście uzasadnione, wyciągają projekt na wyżyny podobnie, jak znane już dobrze licencje. “Exploding Kittens” może być jednak dowodem, że da się zrobić furorę na platformie samym dobrym marketingiem i solidną dawką humoru.

kick-agency-gif-new