Kicktraq – prawa ręka kickstarterowicza!

kicktrack-kick-agency

Wielu początkujących przedsiębiorców zapomina o bardzo ważnym elemencie w prowadzeniu działań crowdfundingowych przez co ich kampanie nie są i nigdy nie będą w stu procentach efektywne. Poza tym ich potencjał nie będzie wykorzystany i doceniony przez samych „backersów”. A przecież do wszystkich projektodawców z pomocną ręką od lat wychodzi Kicktraq.com.

Nie ma chyba lepszego narzędzia do analizy postępów finansowania naszego projektu niż właśnie platforma stworzona przez Adama Clarka, który mówi o sobie, że jest „maniakiem statystyk”, więc chyba nikogo nie może zdziwić ogrom tabelek, wykresów i cyferek po pierwszym zetknięciu ze stroną. I o to chodzi!

Na początku założyciel portalu ograniczył się jedynie do prostych obliczeń i wykresów w arkuszu kalkulacyjnym, ale szybko zauważył, że to nie wystarczy jego odbiorcom, aby w pełni monitorować postępy swojej kampanii i choć całe przedsięwzięcie traktował mocno hobbystyczne to jednak pragnął rozwinąć swój projekt. Zaczął zamieszczać prognozy i dużo bardziej skomplikowane statystyki, które z czasem zostały w środowisku naprawdę docenione. O serwisie zaczęły pisać największe portale branżowe takie jak Wired Magazine czy Hypebot. Dzięki reklamie i profesjonalnemu podejściu Amerykanina nie trzeba było długo czekać na przyrost czytelników. Dziś mieszkaniec Columbus chwali się, że jego strona miesięcznie notuje ponad milion unikalnych odsłon i stała się niezbędnym narzędziem każdego Kickstarterowicza.

Dlaczego Kicktraq odniósł aż taki sukces? Przede wszystkim ludzie zaczęli doceniać przejrzyste wykresy i analizę trendów. Monitorowanie kampanii stało się jej nieodzownym elementem i można śmiało powiedzieć, że dziś, bez tego, nie da się odnieść sukcesu w tej „branży”. Kicktraq stał się czymś w rodzaju Google Analytics czy Google Trends – a nie trzeba chyba mówić jak ważne są to narzędzia. Wielu przedsiębiorców mówi wprost, że gdyby nie pomysł Clarka nigdy nie zebraliby środków na finansowanie ich marzeń. I tyczy się także tych największych, który zgarnęli dzięki Kickstarterowi miliony dolarów.
picmonkey_collage-jpg

Strona stała się też niezwykle ważna dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z Kickstarterem. Dzięki Kicktraqowi mogą szybko sprawdzić, czy ktoś realizował już w przeszłości podobny pomysł i jakim zainteresowaniem się cieszył. Można też wyciągnąć wiele interesujących wniosków podpatrując najlepszych, którzy notorycznie lądują w „top 5”, a także uczyć się z błędów innych. Co więcej, nawet jeśli nasz pomysł się nie spodobał i nie odnieśliśmy zwycięstwa to dzięki stronie możemy zobaczyć kiedy spadło zainteresowanie naszym produktem, czy jak kształtowały się średnie stawki dzienne.

ceppelans

Poza tym, gdy na wszystko popatrzymy z nieco innej perspektywy to widać, że Kicktraq ma jeszcze jedną zaletę. Mianowicie nic nie mówi tak wiele o tym co naprawdę kręci „backersów” jak właśnie wykresy Clarka. Poszczególne rankingi najpopularniejszych kampanii opowiadają nie tylko o dobrej pracy wykonanej przez pomysłodawców, ale też o nastrojach w społeczeństwie, o jego potrzebach, popycie na dany produkt w zależności od okresu i innych czynników ekonomiczno-społecznych.kicktraq3

Kicktraq to po prostu niesamowite wsparcie dla wszystkich pomysłodawców, lub osób, które dopiero stawiają pierwsze kroki na Kickstarterze. Dzięki niemu można zminimalizować ryzyko porażki, ale też maksymalnie wykorzystać potencjał swojej kampanii. Z pewnością będziemy do niego wracać jeszcze wiele razy.

A póki co wykresy i krótką historię kształtowania się kampanii możecie znaleźć pod każdym artykułem na naszej stronie.